Spektakl „Dwa teatry” w reż. Edmunda Wiercińskiego

Z IBR wiki
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania

Autor: prof. dr hab. Andrzej Linert

ENCYKLOPEDIA WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO
TOM: 10 (2023)
Strona 6 i 7 programu Dwóch teatrów Jerzego Szaniawskiego Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach. Zbiory własne autora.
Dwa teatry” J. Szaniawskiego, w reż. E. Wiercińskiego, scen. A. Pronaszko, prem. 21 I 1947 r. Fot. B. Stapiński (źródło: Archiwum Teatru Śląskiego w Katowicach).
Dwa teatry” J. Szaniawskiego, w reż. E. Wiercińskiego, scen. A. Pronaszko. Od lewej: B. Dąbrowski – Dyrektor Teatru „Małe Zwierciadło” i T. Łomnicki – Chłopiec z deszczu, prem. 21 I 1947 r. Fot. B. Stapiński (źródło: Archiwum Teatru Śląskiego w Katowicach).

Jerzy Szaniawski: Dwa teatry, reż. Edmund Wierciński, scen. Andrzej Pronaszko, muz. Witold Krzemieński. Premiera 21 stycznia 1947 roku, Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego, Katowice.

W powojennej historii Teatru Śląskiego był to jeden z najciekawszych ideowo i artystycznie spektakli. Powszechnie uznawany jest za najwybitniejszą realizację tego dramatu w jego dziejach scenicznych. Twórca i reżyser Edmund Wierciński tematem tego poetyckiego widowiska uczynił przede wszystkim polskie doświadczenie historyczne II wojny światowej. Oskarżany o skrajny estetyzm, stworzył widowisko o niezwykłej głębi moralnej. Jego nowatorstwo inscenizacyjne wynikało z zespolenia realizmu scenicznego aktu I i II z poetycką rzeczywistością symboliczną aktu III, a także z wprowadzeniem do spektaklu akcentów tragedii powstania warszawskiego i rozrachunku z jego konsekwencjami.

Akt I rozgrywał się na tle umieszczonego w centrum sceny olbrzymiego okna, w gabinecie dyrektora Teatru „Małe Zwierciadło”. Po lewej stronie usytuowana była biblioteczka wraz z biurkiem, a naprzeciw po prawej dwa wejścia. Do pierwszego, półkolistego tuż przy oknie prowadziło pięć schodów. Drugie drzwi poniżej, osłonięte kotarą, wiodły do pomieszczeń, w których Liselotta przyrządzała posiłki. Całość uzupełniał niski stolik i dwa głębokie fotele. Z kolei w akcie II obie jednoaktówki Matka i Powódź rozgrywały się na stałym i niezmiennym podeście. W obu dominował rodzajowy realizm. W Matce, obok dwóch okien i drzwi, po lewej stronie sceny stało pianino, a na środku przykryty obrusem stół i dwa krzesła. Z kolei w Powodzi na tle pochmurnego nieba widoczne były słomiane elementy chłopskiej strzechy i trójkątny fragment dachu. Na podłodze, obok łóżka, stała klatka z żywymi kurami. Z kolei monumentalno kubistyczno-ekspresyjna zabudowa sceniczna aktu III dzieliła scenę wzdłuż na dwa plany. Dzięki temu scenograf Andrzej Pronaszko uzyskał dwupłaszczyznowość realistycznej bądź wizyjnej akcji, a także dwoistość jej bohaterów. W tyle sceny, na tle wypalonych murów Warszawy i powstańczego grobu, rozgrywały się dramatyczne sceny wizyjne Teatru „Snu”. Górą, na długości całego okna sceny przebiegał skosem fragment konstrukcji zrujnowanej kamienicy. Całość uzupełniał usytuowany z przodu na poziomie sceny, po jej prawej stronie od widza, stolik i dwa fotele, w których m.in. swoje sny śnił dyrektor teatru „Małe Zwierciadło”, a pojawiający się poległy Chłopiec z Deszczu wywoływał wizję dziecięcej krucjaty z drewnianymi szabelkami w ręku i w papierowych czapeczkach na głowie. Górował patos i liryzm. Dominowała problematyka wielkiej tragedii narodowej ujętej w poetycką metaforę. Poszczególne sceny łączył stały motyw muzyczny, opracowany przez Witolda Krzemińskiego na kanwie piosenki powstańczej.

W gronie szeregu wybitnych indywidualności artystycznych przesiedlonego teatru lwowskiego uwagę w jednoaktówce Powódź zwracała postać sędziwego Mariana Bieleckiego w roli Ojca, a także grającego niemal samego siebie Bronisława Dąbrowskiego jako Dyrektora Teatru „Małe Zwierciadło”. Spory ładunek naturalności prezentowała pracująca w owym czasie w sekretariacie teatru Ludwika Castori jako Liselotta. Przejmującą postać Chłopca z Deszczu stworzył początkujący Tadeusz Łomnicki. W III akcie w jego młodzieńczej postaci krytyka odnajdywała syntezę pokolenia „straconych poetów” z rocznika 1920-1921. Ponadto recenzenci zgodnie wyróżniali role Matki w wykonaniu Zdzisławy Życzkowskiej, Pani – Antoniny Góreckiej, Autora – Romana Hierowskiego, Andrzeja – Kazimierza Wichniarza, Leśniczego – Igora Śmiałowskiego i Dyrektora „Teatru Snów” – Tadeusza Konrada, którego z postacią Dyrektora „Małe Zwierciadło” nie łączyło żadne podobieństwo.

Wierciński wyrastający z tradycji redutowej koncentrował się przede wszystkim na wewnętrznych, psychicznych przeżyciach postaci dramatu. Z kolei Andrzej Pronaszko jako scenograf inscenizator preferował rozwiązania skrótowe i ekspresyjne, był rzecznikiem syntetycznych propozycji plastycznych. W efekcie zrodzone w aurze narastających niepokojów politycznych i ograniczeń swobód twórczych przedstawienie, przemawiało za sprawą licznych symboli i przenośni. Funkcję tę pełniła zwłaszcza wizja krucjaty kilkunastoletnich chłopców z drewnianymi szabelkami w papierowych czapeczkach na tle ruin miasta, a także m.in. stylizacja mundurów powstańców warszawskich, zarys żołnierskiego grobu, fragmenty melodii powstańczej piosenki oraz przypięty do beretu Chłopca z Deszczu orzełek.

Reżyser, konsekwentnie stosując dwie stylistyki adekwatne dla rzeczywistości realnej i świata poezji, jawy i snu, faktu i marzenia, w sposób logiczny ukazał ich niezbywalną jedność jako logiczny obraz sceniczny. Spektakl był odważnym głosem dezaprobaty w dyskusji na temat wyboru lansowanego już wtedy realizmu, jako naczelnej metody prezentacji otaczającego uniwersum. Przez krytykę zaliczany był do najważniejszych wypowiedzi scenicznych w toczącej się wówczas ideologicznej dyskusji na temat sposobu prezentacji otaczającej człowieka rzeczywistości. Przez środowisko lewicowe niesłusznie odczytywany został jako apoteoza powstania warszawskiego.

W wymiarze intelektualnym spektakl na łamach prasy był impulsem do niejednokrotnie gwałtownych manifestacji politycznych oraz werbalizacji istotnych problemów filozoficznych i estetycznych. Odczytywany jako próba zakwestionowania założeń ideowych rodzącego się realizmu, atakowany był za swoje rzekomo „reakcyjno-polityczne filiacje”. Oskarżenie to zaważyło z czasem na zakazie wystawiania i publikowania tekstów autora.

Bibliografia

  1. Butryńczuk Bogdan: Dwa teatry, [w:] „Odra” 1947, nr 6, s. 7.
  2. Grzybowska Krystyna: Dwie premiery, [w:] „Listy z Teatru” 1947, nr 11, s. 24-27.
  3. Grzybowska Krystyna: Katowice, [w:] „Teatr” 1947, nr 3, s. 53-54.
  4. Dąbrowski Bronisław: Na deskach świat oznaczających, t. 1-3, Kraków 1977-1981.
  5. Flukowski Stefan: Dwa teatry jednej rzeczywistości, [w:] „Odrodzenie” 1946, nr 20, s. 10.
  6. Kierczyńska Melania: Spór o realizm, [w:] „Kuźnica” 1947, nr 18, s. 15-16.
  7. Krakowska Joanna: PRL. Przedstawienia, Warszawa 2016.
  8. Krasiński Edward: Edmund Wierciński, Warszawa 1960.
  9. Kudliński Tadeusz: „Dwa teatry” Szaniawskiego, [w:] „Tygodnik Powszechny” 1947, nr 6, s. 11.
  10. Linert Andrzej: Teatr Śląski w latach 1945-1949, Katowice 1979.
  11. Linert Andrzej: https://encyklopediateatru.pl/przedstawienie/21701/dwa-teatry.
  12. Markowski Mieczysław: Z teatrów śląskich, [w:] „Dziś i Jutro” 1947, nr 8, s. 7-8.
  13. Morstin Ludwik Hieronim: Moje przygody teatralne, Warszawa 1961.
  14. Piestrzyński Edward: „Dwa teatry” Jerzego Szaniawskiego, [w:] „Gazeta Robotnicza” 1947, nr 24, s. 6
  15. Stanik Stanisław: Samotnik z Zegrzynka. Studium o Jerzym Szaniawskim, Bydgoszcz 1998.
  16. Strzelecki Zenobiusz: Polska plastyka teatralna, Warszawa 1963.
  17. Surówka Bolesław: „Dwa teatry” Jerzego Szaniawskiego, [w:] „Dziennik Zachodni” 1947, nr 25, s. 4.
  18. Swinarski Artur Maria: Szaniawski, Musset i Shaw na scenie katowickiej, [w:] „Odrodzenie” 1947, nr 11, s. 6.
  19. Udalska Eleonora: Szaniawski na scenie polskiej w okresie powojennym, [w:] „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Łódzkiego. Nauki Humanistyczno-Społeczne”, seria 1, zeszyt 82, Łódź 1972, s. 71-93.
  20. Warecki Władysław: Zły czar, [w:] „Trybuna Robotnicza” 1947, nr 39, s. 3.
  21. Wydrzyński Andrzej: Pamięć teatru, Stalinogród [Katowice] 1956.